Kawiarnie i restauracje | 1898–1945 | Pocztówki Tadeusza Bonieckiego

zamknij wstęp
do kolekcji
Kawiarnie i restauracje | 1898–1945 | Pocztówki Tadeusza Bonieckiego
Liczba obiektów:
134
Właściciel:
Lokalizacja:

Jedną z pierwszych kawiarni w Poznaniu otworzył w 1784 roku kupiec Jan Geisler w swoim ogrodzie za Bramą Wroniecką. Miała charakter popularnego w tym czasie etablissementu, czyli ogródka rozrywkowego łączącego funkcje gastronomiczne z rekreacją. U Geislera można się było napić kawy, ale także pograć w bilard lub kręgle, rywalizować na strzelnicy czy posłuchać muzyki. Na początku XIX wieku poznańskich kawiarni szybko przybywało, często za sprawą mieszkających w mieście cudzoziemców – w 1804 roku Francuz Couriol otworzył lokal w okolicach dzisiejszego Placu Wolności, przy Starym Rynku działała cukiernia Włocha Tomasellego, a na rogu Koziej i Wrocławskiej – Szwajcara Rudolpha Vassaliego. W 1841 roku pierwszą niedużą cukiernię przy ul. Wrocławskiej 14 otworzył uczeń Vassaliego, Polak ze Śródki Antoni Pfitzner, później słynny poznański cukiernik.
Przełom XIX i XX wieku to złoty wiek kultury kawiarnianej. Kawiarnie, restauracje i piwiarnie stały się jednymi z ważniejszych centrów życia towarzyskiego, kulturalnego i politycznego mieszczaństwa, gdzie przy filiżance kawy lub kuflu piwa wymieniano myśli, czytano prasę i kształtowano opinie. Nie inaczej było w Poznaniu. Podjęta w 1902 roku decyzja o likwidacji umocnień twierdzy poligonalnej i zrzucenie ciasnego gorsetu fortecznego pozwoliło na dynamiczny rozwój terytorialny miasta i napływ nowej ludności. Obok nowych gmachów urzędowych i secesyjnych kamienic powstawały liczne restauracje i kawiarnie. W 1900 roku w mieście działało 375 obiektów gastronomicznych, a zaledwie sześć lat później już 594! Ten gwałtowny przyrost wiązał się przede wszystkim z otwieraniem lokali w inkorporowanych do miasta dawnych wsiach – Jeżycach, Wildzie, Łazarzu, a później także w zielonym Sołaczu. Sercem tego kawiarnianego świata stało się Nowe Miasto, czyli dzisiejszy Plac Wolności i jego okolice. To tu działały najbardziej renomowane lokale z legendarną „Grandką” na czele. Wielką popularnością cieszyły się też ulice Święty Marcin, 27 Grudnia i Kantaka, gdzie sławę zdobyła piwiarnia Bismarcktunnel urządzona na wzór berlińskich Ratskeller. Znakomicie rozwijały się i prosperowały etablissementy na obrzeżach miasta – w Dębinie, na Szelągu, Wilczym Młynie czy na Starołęce. Ich ofertę wzbogacały coraz bardzie wymyślne rozrywki – koncerty orkiestr wojskowych, występy trup teatralnych, pokazy cyrkowe i zyskujące na popularności dancingi.

Paweł Michalak

Sortuj:
Wyświetlam 134 wyniki
Wyświetlam 134 wyniki
Informacje / metadane