Nenia | 1920-1942 | Ze zb. prywatnych

zamknij wstęp
do kolekcji
Nenia | 1920-1942 | Ze zb. prywatnych
Liczba obiektów:
71
Lokalizacja:

Ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia. Nie ma też szczęśliwego początku i jest tragicznie krótka. Irena Bobowska, nazywana w domu Nenią, urodziła się w 1920 roku. Była córką Zofii Bobowskiej z domu Kraszewskiej i powstańca wielkopolskiego Teodora Bobowskiego. Kiedy miała dwa latka zachorowała na ciężką postać polio. Poruszała się na wózku inwalidzkim, a jej sparaliżowane nogi ujmowały ciężkie, metalowe szyny. Mimo kalectwa była dziewczynką przyjazną i radosną. Świetnie się uczyła, była bystra, inteligentna i bardzo czynna, także społecznie, działała w harcerstwie i w Towarzystwie Czytelni Ludowych. Krótko po wybuchu drugiej wojny światowej wstąpiła do ruchu oporu, miała pseudonim Wydra. Chciała walczyć, ale miała świadomość, że ze względu na chorobę ma ograniczone możliwości działania, dlatego zainicjowała powołania podziemnej gazetki „Pobudka”, która zaczęła się ukazywać w listopadzie 1939 roku. „Pobudka” była organem Poznańskiej Organizacji Zbrojnej, a po połączeniu z innymi konspiracyjnymi organizacjami lokalnymi – Wojskowej Organizacji Ziem Zachodnich. Pismo demaskowało wrogą, niemiecką propagandę i dostarczało najświeższych informacji z nasłuchu radiowego prowadzonego z mieszkania redaktora naczelnego Romana Kwiatkowskiego na Jeżycach. W „Pobudce” Nenia redagowała artykuły, powielała i kolportowała gazetkę, przewożąc ją pod siedzeniem swojego wózka.
Niemcy szybko rozpracowali sieć organizacyjną gazetki. W czerwcu 1940 roku Gestapo aresztowało Nenię, Romana Kwiatkowskiego i pozostałych współpracowników pisma. Nenia trafiła do fortu VII, a potem przewieziono ją do więzienia we Wronkach, gdzie zabrano jej wózek. Jej kalectwo nie budziło współczucia, budziło wściekłość i powodowało szykany. Musiała niewyobrażalnie cierpieć. Po celi czołgała się na rękach, była bita i głodzona. Grypsowała, ale nigdy się nie poskarżyła, wręcz przeciwnie – pisała rzeczowo, konkretnie, a czasami nawet dowcipnie. Nie chciała martwić matki. Rysowała i pisała wiersze. Jeden z nich, Bo ja się uczę największej sztuki życia…, wyniesiony przez jedną ze współwięźniarek, trafił do obozu w Oświęcimiu.
Na początku 1941 roku Nenię przewieziono do więzienia Berlin Alt-Moabit. 12 sierpnia 1942 roku odbyła się rozprawa przeciwko niej i dwóm współpracownikom „Pobudki”. Skazano ich na śmierć. W ostatnim słowie Nenia nie broniła się i nie prosiła o ułaskawienie. Potem napisała jeszcze dwa listy, do Sądu, z prośbą o ułaskawienie jej redakcyjnych kolegów, i do matki, ten ostatni wieczorem przed egzekucją. Nie zdążyła ich wysłać. Wyrok na Neni wykonano 26 września 1942 roku w więzieniu Plötzensee w Berlinie. Została zgilotynowana. Miała 22 lata. I być może nikt by o Neni nie pamiętał, gdyby nie przyjaciółka jej siostry Heleny Stefania Tokarska-Kaszubowa, także Dąbrówczanka, która w 1999 roku napisała o niej niewielką książeczkę, a wspomnienie uzupełniła zdjęciami, grypsami i listami Neni z więzienia przechowywanymi przez rodzinę. Dzięki pamięci Dąbrówczanek i z ich inicjatywy w 2012 roku skwer na narożniku ulic Przybyszewskiego i Dąbrowskiego w Poznaniu nazwano imieniem tej dzielnej dziewczyny.

Danuta Książkiewicz-Bartkowiak

Sortuj:
Wyświetlam 71 wyników
Kamienica nr 71/72 w zachodniej pierzei Starego Rynku (druga od lewej w głębi), w której mieszkała Irena Bobowska (Nenia) z rodzicami i rodzeństwem; w kamienicy pod nrem 70 Zofia Bobowska prowadziła sklep i pracownię kapeluszy 1919–1939
Obiekt złożony
Odpis zatwierdzenia przez Senat Karny Sądu Apelacyjnego w Poznaniu wyroku na Irenę (Nenię) Bobowską i jej kolegów z redakcji konspiracyjnej gazetki "Podbudka" wydanego na rozprawie w Berlinie 12 sierpnia 1942 roku 1942
Wyświetlam 71 wyników
Informacje / metadane