Jezioro Kierskie to największy naturalny zbiornik wodny w granicach Poznania. Jest polodowcowym jeziorem rynnowym, ma 5 km długości, do 38 m głębokości i urozmaiconą linię brzegową. Akwen jest rajem dla wędkarzy, ale przede wszystkim dla pływaków i żeglarzy.
W 1933 roku nad jeziorem powstała baza Jacht Klubu Wielkopolski, rok później uroczyście otwarta w obecności gen. Mariana Zaruskiego, pioniera polskiego żeglarstwa, człowieka wielu talentów i pasji, podróżnika, taternika, narciarza, ale także znakomitego fotografa, malarza z dyplomem krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i poety. W 1937 roku komandor Jacht Klubu Teofil Kucharski, płk lekarz Wojska Polskiego, znacznie rozbudował przystań, która stała się jednym z najnowocześniejszych wówczas śródlądowym ośrodkiem żeglarskim w Polsce.
Na wschodnim brzegu jeziora w 1936 roku rozpoczął działalność Poznański Klub Morski Ligi Obrony Kraju (LOK). W 1939 roku oddano do użytku nową przystań i budynek klubowy. Otwarcia przystani LOK dokonał dowódca 14. Dywizji Piechoty w czasie II wojny światowej wchodzącej w skład Armii Poznań gen. Franciszek Wład.
Oba kluby nadal działają nad Jeziorem Kierskim, organizując regaty żeglarskie i zawody windsurfingowe latem, bojerowe zimą oraz szkoląc młodych adeptów sportów wodnych. Prócz Jacht Klubu i LOK nad jeziorem znajduje się jeszcze kilka przystani żeglarskich, m.in. Sekcja Żeglarska AZS Poznań i Żeglarski Ludowy Klub Sportowy, a także Stanica Wędkarska PZW Odlewnik.
Od 1967 roku w wodach jeziora odbywa się maraton pływacki Wpław przez Kiekrz, najstarsza masowa impreza w pływaniu długodystansowym w Polsce. Każdego roku trasę zawodów pokonują setki pływaków z całej Polski, ale także Europy i świata, ponieważ maraton ma rangę zawodów międzynarodowych.
W latach 70. XX wieku nad jeziorem zbudowano ośrodek wypoczynkowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który szybko stał się popularnym miejsce wypoczynku partyjnych działaczy, urzędników, polityków, ich rodzin i gości. W luksusowym jak na owe czasy kompleksie urządzono ekskluzywną kawiarnię z podwieszanym sufitem z metalowych, żółtych modułów, podpartą lustrzanymi słupami i ozdobioną „egipską”, porcelanową mozaiką ścienną. Później znajdował się tu ośrodek szkoleniowy policji, a dzisiaj zdewastowany obiekt jest przeznaczony do rozbiórki.
Magdalena Grzelak-Grosz, Danuta Książkiewicz-Bartkowiak