Prawdopodobnie niewielu poznaniaków wie, że w drugim dziesięcioleciu XX wieku w Poznaniu ukazywał się interesujący periodyk, który dla obecnych mieszkańców miasta, a przede wszystkim badaczy jego dziejów jest niezwykle cenną kroniką dokumentującą życie kulturalne ówczesnego Poznania. Pismo było efemerydą, pierwszy numer ukazał się w 1913 roku, a ostatni w 1918 roku. Początkowo „Życie” było dwutygodnikiem, potem miesięcznikiem, a w końcowym okresie kwartalnikiem. Wydawanie periodyku zostało na krótko zawieszone na początku I wojny światowej, ale już w 1916 roku ponownie je wznowiono. Redakcja mieściła się przy ul. Święty Marcin 20 (od 1918 r. Święty Marcin 38), redaktorem naczelnym przez cały okres ukazywania się gazety był Aleksander Markwitz. Wydawca nazywał swoje czasopismo „kroniką życia kulturalnego i towarzyskiego informującą czytelnika o ruchu liberackim ojczystym i zagranicznym”. Na jego łamach publikowano artykuły z dziedziny sztuki, głównie teatru, muzyki i sztuk plastycznych, relacje z wystaw malarskich i koncertów, recenzje spektakli wystawianych w Teatrze Polskim w Poznaniu, informowano o działalności funkcjonujących w mieście organizacji, m.in. Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i Stowarzyszenia Artystów, propagowano sport w myśl zasady „w zdrowym ciele – zdrowy duch”, podejmowano tematy związane z modą, handlem i przemysłem, wspominano zmarłych przedstawicieli polskiego życia kulturalnego (np. w 1916 roku pożegnano na łamach gazety Henryka Sienkiewicza). Niezwykle cennym przyczynkiem do dziejów Poznania jest drukowany w częściach i publikowany w kilku kolejnych numerach pisma artykuł poznańskiego architekta Kazimierza Rucińskiego o historii ratusza. Ale zespół redakcyjny „Życia” nie ograniczał się jednak tylko do spraw poznańskich. W gazecie ukazywało się wiele interesujących tekstów na tematy ogólnopolskie, np. obszerne artykuły poświęcone architekturze sakralnej na Górnym Śląsku czy polskiemu strojowi narodowemu, a nawet dotyczące problemów globalnych, np. artykuł o wpływie plam na słońcu na zmiany klimatyczne. Teksty autorskie urozmaicały reklamy hoteli, winiarni czy sklepów z konfekcją, aforyzmy, a przede wszystkim setki zdjęć, w dużej części poznańskich, ale także fotografii zabytków czy obiektów z innych polskich miast i miasteczek.

Z czasopismem współpracowali liczni poznańscy literaci i poeci, wśród nich nieco zapomniana, a wtedy bardzo w mieście popularna poetka i działaczka kulturalna Maria Paruszewska (mieszkała przy Al. Marcinkowskiego 2, gdzie prowadziła znany w międzywojniu salon muzyczny), Zenon Kosidowski i Adam Bederski. Często drukowano dzieła autorów spoza zaboru pruskiego, np. wiersze Artura Oppmana znanego pod pseudonimem Or-Ot czy fragmenty prozy Władysława Reymonta.

CYRYL prezentuje trzy roczniki „Życia…” zachowane we wspólnej oprawie. Pochodzą ze zbiorów Marii Paruszewskiej, a obecnie znajdują się w rękach jej prawnuka.

 

Magdalena Grzelak-Grosz

Zobacz lokalizację kolekcji na mapie