Opis:  Oryginalny spis sekwencji załączony do filmu:

"Jedziemy do Czernic. Drogowskaz wskazuje bliski cel. Przez umajoną bramę wchodzimy na dziedziniec otoczony zabudowaniami kolonii. Donośny głos gongu wzywa dziewczynki do rannego apelu. Przedtem jednak trzeba, jak tu się mówi "utopić sen w jeziorze". A więc do kąpieli! Jezioro tuż u stóp pagórka, na którym stoją budynki. Mycie, kąpanie, pluskanie się w orzeźwiającej wodzie odbywa się zawsze z humorem i z werwą. Czas jednak wracać. Trzeba zmienić garderobę i na zbiórkę. "Orłowi polskiemu cześć!". Wciąganie sztandaru na maszt to doprawdy poważna chwila. "Kiedy ranne wstają zorze" rozlega się echem po okolicy. Po mszy św. i wspólnym rannym posiłku wędrówki po okolicy, spacery nad jeziorami. W tej oto małej zatoczce mieszka duży rak. Można go czasem zobaczyć przez czystą toń wody, jak spaceruje na dnie. Wszystkie okoliczne jeziora otacza bujna roślinność. każdy korzysta z pełnej swobody. Powrót z włóczęgi w malowniczym korowodzie przypomina Indian wracających z wyprawy wojennej. Po obiedzie tłoczno jest bardzo przy myciu naczyń. Słońce wysoko, czas ucieka, jak najrychlej w las. Dla odmiany siatkówka. Profesor Zabrzeski okazuje się mistrzem nie tylko w opowiadaniu bajek. Świetnie serwuje. Zwyciężyła jego drużyna. W Czernicach nie ma chłodnego dystansu pomiędzy uczennicami a wychowawcami. Gromkim "Hip, hip, hurrra!" witają kolonie panią dyrektor powracającą ze spaceru. jakże się nie radować, kiedy wkoło tyle pogody i piękna".
Typ obiektu:  film
Data obiektu:  11.08.1946
Miejsce:  Czernice
Sygnatura:  dab